magazin

Schnitzelgradien – wymarzony cel podróży, o którym nie wiedzą pary

Schnitzelgradien - wymarzone miejsce, którego nie znajdziesz nigdzie indziej.

Siedzisz z telefonem w dłoni, na Bumble lub Tinderze, a rozmowa toczy się czarująco. Nagle pada klasyczne pytanie: „Jaki jest twój wymarzony cel podróży?”.

A podczas gdy inni w aplikacji Teraz, kiedy słyszysz „Bali”, „Wyspa” lub „Nowy Jork”, wybierasz prawdę, odwagę i odrobinę megalomanii: „Schnitzelgradien”.


Czym właściwie jest gradient sznycla?!

Mówiąc najprościej: Schnitzelgradien nie jest klasycznym miejscem na Podróż lub znaleźć na mapie – to mit. Równoległy świat, rozgrywający się gdzieś pomiędzy Atlantydą, siódmym rozdziałem katalogu Ikea, a pierwszym kęsem idealnie panierowanego sznycla.

Tutaj jednorożce jeżdżą na żywo z E-skuterFlamingi namiętnie tańczą tango, a zamiast deszczu, z nieba regularnie spada najlepsze pesto.

Stolica prawdopodobnie nazywa się Knusperhausen i jest rządzona przez koalicję gadających kotów w cylindrach i orkiestrę żelkowych misiów.

Małe ostrzeżenie

W skrócie: Turyści wielokrotnie informują o legendarnych burzach kiełbasianych – lokalnej sytuacji pogodowej, w której kiełbaski przetaczają się przez ulice z siłą wiatru 8 w skali Beauforta. Zalecane są kaski ochronne wykonane z chleba.

Co sprawia, że ​​Schnitzelgradien jest tak wyjątkowy?

◉ Wi-Fi? Tylko sporadycznie.
◉ Zachody słońca? Absolutnie godne Oscara.
◉ Śniadanie? Całodobowo – z naleśnikami, espresso i odrobiną szaleństwa.
◉ Przewodnik turystyczny? Filozofujący kret o imieniu Günther, który chodzi tylko tyłem.

A gdy już tam będziesz, nigdy już nie wrócisz. Ponieważ Schnitzelgradien pozostawia ślady: brokat we włosach, zmarszczki śmiechu na twarzy – i cichą tęsknotę za jeszcze większą ilością bzdur.

Schnitzelgradien - wymarzone miejsce, którego nie znajdziesz nigdzie indziej.

Schnitzelgradien – wymarzony cel podróży, o którym nie wiedzą pary

Najlepsza aplikacja randkowa

Więc jeśli twój następny Dopasowanie w aplikacji randkowej pyta, dokąd chciałbyś pojechać – odważ się to zrobić. Nie mów Paryż. Nie mów Hawaje. Powiedz: „Schnitzelgradien”.

I obserwuj jak zwykła pogawędka nagle przeradza się w fantastyczną podróż. Ponieważ każdy, kto wspólnie wybiera się do Schnitzelgradien, już dawno zostawił za sobą nudne pogawędki.

Na koniec mała porada podróżnicza

Koniecznie spakuj dodatkową dawkę ironii i parasol. Nigdy nie wiadomo, kiedy nadejdzie kolejny monsun ketchupowy. ☔

Sierks Media / The Sierks / © Zdjęcia: V Srinivasan (1), Maria Saggese (1), Unsplash

➡️ Podoba Ci się?
👍 Obserwuj online: Facebook | Instagram | LinkedIn | Flipboard | Pinterest | Twitter

🎉 Wesprzyj zespół redakcyjny:
Przez lata niezliczona liczba osób obdarzała nas zaufaniem i korzystała z naszych magazynów internetowych.

Sierks (Sierks Media) nie ma właścicieli będących multimilionerami, a mimo to wszystkie treści oferujemy za darmo.

Jeśli podoba Ci się nasza praca, będziemy wdzięczni za Twoje wsparcie – małe lub duże.

Wesprzyj zespół redakcyjny i obdaruj The Sierks...

Twoje rekomendacje czytelnicze